![]() |
| K2 ze stoków Broad Peak, fot. Kacper Tekieli |
![]() |
| Kształtowanie jet stream, źródło: Wikipedia |
Bardzo silny, szybki (>160 km/h) strumień lodowatego powietrza, to ogromne utrudnienie dla wspinaczy, wręcz uniemożliwiające akcję górską, zwłaszcza w rozrzedzonym powietrzu, gdzie wiatr dosłownie wysysa siły, energię i ciepło z organizmu, a przy ogromnej prędkości potrafi zwalić z nóg, a nawet zrzucić w przepaść, pomimo małej gęstości powietrza na tych wysokościach. Do tego prąd strumieniowy jest dość nieprzewidywalny, a schemat jego zachowań można nakreślić jedynie w bardzo ogólny sposób. Napędzany i kształtowany jest (najprościej mówiąc) rotacją Ziemi i różnicą ciśnienia atmosferycznego pomiędzy strefą polarną i przyrównikową, generalnie przekłada się to również na fakt, że różnica temperatur między tymi strefami jest mechanizmem napędzającym i formującym strugi prądu. Generalnie - im ta różnica jest mniejsza (co wynika z ocieplania się Arktyki), tym wolniej wieje jet stream i dlatego, wijąc się ponad globem, bardziej penetruje w stronę K2.
Drugim zimowym problemem są opady śniegu, których wzorzec zmienia się od parunastu lat dość znacząco, w efekcie czego występuje opisywana już na moim blogu tzw. 'anomalia Karakorum', czyli zjawisko - jedyne na Półkuli Północnej - nieubywania masy lodowców w rejonie Karakorum. Na całej kuli ziemskiej lodowce szybko zanikają, ale są trzy miejsca, gdzie taki proces zaniku nie następuje: Karakorum na Półkuli Północnej oraz Alpy Południowe (Nowa Zelandia) i Antarktyda Wschodnia - na Półkuli Południowej. Reszta świata szybko traci lodowce.
![]() |
| Przykład kształtu jet streama, 24.IX.2017, credit: netweather.tv |
![]() |
| Przykład kształtu jet streama, 2.X.2017, credit: netweather.tv |
Tak więc wyprawa będzie musiała znaleźć sobie "miejsce" między dwiema siłami, które zupełnie nie sprzyjają działalności górskiej, a już w ogóle - na najtrudniejszym ośmiotysięczniku świata. Nie bez powodu - jedynym, dotąd nie zdobytym zimą.
Trudno dzisiaj jednoznacznie przewidzieć, która z nich - opady śniegu i zagrożenie lawinowe, czy jet stream będzie większym wyzwaniem: śnieg padający okresowo, czy wiatr wiejący bez przerwy, chociaż prądy strumieniowe maja swój chaotyczny niby-wzorzec. Pora odnaleźć jakąś rozmytą sekwencję w tym chaosie, przynajmniej na czas przewidywanej akcji górskiej, w wysokich partiach K2. Pracuję nad tym.
Najbardziej uproszczone ujęcie problemu sprowadza się do następujących prawidłowości:
- zagrożenie lawinowe jest największe w niższych partiach góry, natomiast
- utrudnienia ze strony wiatru, a w szczególnosci prądu strumieniowego, rosną wraz z wysokością n.p.m.
- w ostatecznym bilansie, w lokalizacji, w której odbędzie się atak szczytowy, jedyną przeszkodą pozostaje wiatr i to temu zjawisku trzeba poświęcić największą uwagę.
- Rosyjska wyprawa w zimie 2011/2012 nie powiodła sie z powodu jeta i opadów śniegu na początku lutego, co potwierdza to, o czym pisałem, w oparciu o dane nt opadów śniegu w Karakorum, że klucz do zimowego K2 - pod wzgledem klimatycznym! - może leżeć w dopasowaniu planu wyprawy do terminu styczniowego.
- Aktualizacja z 28.XII.2017: Trzeba jednakże podkreślić, że polska wyprawa zimowa na sąsiedni Broad Peak w roku 2013, nie napotkała zasadniczych problemów związanych z opadem śniegu. A zatem ta kwestia pozostaje otwarta.
| Wystarczy kilka dni a nawet kilkanaście godzin, żeby układ prądów strumieniowych uległ całkowitej zmianie. Wszystkie zrzuty ekranowe jest streama, prezentuję dzięki uprzejmości www.netweather.tv |
![]() |
Przykładowy układ prądów strumieniowych, w dniu 1 grudnia 2017, wieczorem. Taki układ (niekorzystny) trwa zwykle kilka dni. Nie istnieje jakakolwiek uchwytna analitycznie regularność tego cyklu.
credit: www.netweather.tv
|
![]() |
| Porównanie poglądowe prędkości wiatru podczas jeta (czerwone strzałki) i bez jeta. |
Każda z opisanych barier oddzielnie, już stawia nie lada zadania.
To jest wyprawa dla najlepszych i najsilniejszych himalaistów na świecie.
Należy zakładać, że doświadczenie, kondycja i kwalifikacje wspinaczy nie budzą jakichkolwiek wątpliwości. Innymi słowy - gdyby akcja zdobywania K2 odbywała się w warunkach zimowych, ale w warunkach wolnych od zaskakujących ekstremów, to sama akcja technicznego pokonywania drogi wejściowej i zakładania kolejnych obozów oraz atak szczytowy, z całą pewnością zakończyłyby się powodzeniem. Co do tego nie można mieć wątpliwości. Problemem pozostaje tylko niepewność związana z warunkami atmosferycznymi, jakie występują w rzeczywistości, a zatem niepewność właściwa zjawiskom opisywanym teorią chaosu. Termin "chaos" potocznie źle się kojarzy, ale w fizyce nie jest niczym niezwykłym, a meteorologia i klimatologia są przecież naukami fizycznymi.
| Wysoko, coraz wyżej..., zdj. Kacper Tekieli |
Może trudno w to uwierzyć, ale już teraz - jesienią, gdzieś na naszym globie występują drobne zjawiska, składające sie na klimat, zjawiska i stany atmosfery i oceanu, które w efekcie, za kilka miesięcy, będa skutkować warunkami pogodowymi w interesującym nas rejonie K2.
![]() |
| W drodze pod K2, zdj. Tadeusz Piotrowski, 1986 r., udostepnione dzięki uprzejmości: Danuta Piotrowska |
Artykuły powiązane:
K2 dla Polaków - Cast Away i teoria chaosu
Anomalia Karakorum: gdzie to ma silnik?
Kilka słów o anomalii Karakorum
![]() |
| Karakorum, zdj. Tadeusz Piotrowski, 1986 r., credit: Danuta Piotrowska |






















